Logo Motor LublinChoć Orlen Oil Motor Lublin zabezpieczył podpis Bartosza Zmarzlika na kolejne dwa lata, klub wciąż stoi przed poważnym wyzwaniem - kilku kluczowych zawodników ma jedynie roczne kontrakty, co czyni ich łakomym kąskiem dla innych drużyn. Jeśli zarząd nie zareaguje szybko, drużyna może zostać rozebrana.
Jakub Kępa wynegocjował wielki transfer, ale zapłacił cenę
Prezes Jakub Kępa po ciężkich rozmowach doprowadził do przedłużenia umowy z Bartoszem Zmarzlikiem do końca sezonu 2028, co jest ogromnym sukcesem sportowym i PR-owym. Jednak zakontraktowanie mistrza świata wymagało znaczących nakładów finansowych, które osłabiły płynność klubu. W międzyczasie Motor stracił już wcześniej Dominika Kuberę i Jacka Holdera, co pokazało, że zespół nie jest już tak niedostępny jak kiedyś.
Roczne kontrakty to realne ryzyko
W Motorze na chwilę obecną najważniejsi seniorzy - w tym Martin Vaculik, Kacper Woryna, Mateusz Cierniak oraz Fredrik Lindgren - mają jedynie krótkoterminowe umowy. Roczne kontrakty najważniejszych zawodników to duże zagrożenie, bo gdy inne kluby (np. Włókniarz Częstochowa czy Polonia Bydgoszcz) ruszą na transfery, naturalnym celem będą żużlowcy Motoru.
Do tego dochodzi kwestia pozycji negocjacyjnej - podczas ostatniego okienka Motor musiał działać szybko i nie zawsze miał komfort wyboru, co przełożyło się na podpisanie krótszych umów z niektórymi nowymi zawodnikami. Sygnał, że z Motoru da się „wyciągać” zawodników, już poszedł w świat.
Możliwe scenariusze i co może zrobić klub
Prezes Kępa ma jednak kilka argumentów w ręku. Obecność Bartosza Zmarzlika to atut w rozmowach - może pomóc przekonać innych zawodników, że Motor to stabilne środowisko i ambitny projekt. Problemem pozostaje jednak pytanie o możliwości finansowe po wielkich wydatkach związanych z przedłużeniem kontraktu Zmarzlika.
Realistycznym ruchem może być szybkie przedłużenie jednej lub dwóch umów jeszcze w trakcie sezonu, by zabezpieczyć trzon składu i zmniejszyć ryzyko odpływu zawodników. Alternatywnie klub będzie musiał wykazać się elastycznością w budżecie i umiejętnym planowaniem, aby nie dopuścić do lawinowych zmian kadrowych.
Wnioski
Motor Lublin ma za sobą ważny sukces transferowy, ale równocześnie stoi przed realnym niebezpieczeństwem rozbioru składu. Jeśli kierownictwo nie podejmie szybkich decyzji dotyczących przedłużenia kontraktów i stabilizacji finansowej, największe nazwiska klubu mogą stać się celem agresywnych ofert z innych drużyn.
Źródło: Interia
Oglądaj mecze za darmo










