Screen - YouTube / Lech PoznańLech Poznań poniósł drugą porażkę z rzędu we wszystkich rozgrywkach. W 24. kolejce PKO BP Ekstraklasy mistrz Polski przegrał na wyjeździe 1:2 z Widzewem Łódź. Tym samym nie wykorzystał okazji na zrównanie się pod względem ilości punktów z Zagłębiem Lubin. Oto co na pomeczowej konferencji prasowej powiedział trener Lecha, Niels Frederiksen.
Trener Widzewa Łódź przemówił po porażce z Widzewem Łódź. "Obie drużyny miały problemy"
- Moim zdaniem był to bardzo wyrównany mecz, który mógł potoczyć się w każdą ze stron. Mogliśmy ten mecz także zwyciężyć lub zremisować. Wydaje mi się, że ten remis byłby sprawiedliwym rezultatem, ale ten bardzo zacięty mecz przegraliśmy. Obie drużyny miały problemy z grą w piłkę w takich warunkach, ale finalnie wygrał zespół bardziej skuteczny w swojej grze - powiedział Niels Frederiksen na pomeczowej konferencji prasowej.
Frederiksen wytłumaczył zmiany w składzie
Trener Lecha wymienił sześciu zawodników w stosunku do wyjściowego składu z ostatniego meczu Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze. Czy tak duża ilość zmian wpłynęła na grę Kolejorza?
- Ciężko jest tak jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Musielibyśmy jeszcze raz ten mecz zagrać bez dokonywania zmian, ale musimy mieć też na względzie, że to był nasz czwarty mecz w dziesięć dni. Część z tych zmian była wymuszona, chociażby problemami zdrowotnymi czy też zawieszeniami. Ja z tych zmian i z tego, co wnieśli zawodnicy, którzy zostali wprowadzeni do gry także po dłuższej przerwie, byłem zadowolony. To wszystko szło zgodnie z planem i założeniami na ten mecz, jeżeli chodzi o postawę tych zawodników. Wiedzieliśmy, że te zmiany są nieuniknione. Dotyczy to również zawodników, którzy wchodzili z ławki. Wiedzieliśmy, że oni też dostaną swoją szansę i byliśmy blisko, żeby wyrwać chociaż ten jeden punkt. Biorąc pod uwagę wszystkie mecze, które rozgrywamy, a jest ich sporo, oraz to, że mieliśmy jeden dzień mniej na przygotowanie, bo mecz pucharowy był w środę, to byliśmy zmuszeni do dokonania zmian - wyjaśnił Niels Frederiksen.
Zmęczenie daje we znaki Lechowi Poznań?
Dla Lecha był to czwarty mecz w 10 dni. Następnie trener został zapytany o poziom zmęczenia zawodników i czy ta liczba spotkań na tak małej przestrzeni czasu wpłynęła na postawę zawodników.
- Nie chciałbym używać tego jako wymówi, bo chcemy grać każdy możliwy mecz, który jest do rozegrania, więc to natężenie meczów nie jest dla nas problemem. Ale wiedzieliśmy, że czekają nas dzisiaj zmiany wynikające z tego, że musieliśmy kontrolować te obciążenia zawodników. Moim zdaniem jako zespół cechowała nas świeżość i energia. Możemy być dzisiaj zadowoleni z kontrolowania obciążeń zawodników i dzięki tym rotacją zyskaliśmy świeżość u innych zawodników, bo przed nami jest bardzo wymagający tydzień. Najpierw - w czwartek - gramy z Szachtarem, a następnie - w niedzielę - z drużyną, która jest liderem PKO BP Ekstraklasy, czyli Zagłębiem Lubin - przyznał Frederiksen.
Dla Lecha Poznań była to druga porażka z rzędu we wszystkich rozgrywkach. Wcześniej Kolejorz uległ Górnikowi Zabrze w ćwierćfinale Pucharu Polski.
- Taka jest piłka i też po dwóch porażkach nie mamy zamiaru za bardzo panikować i wielce zmieniać tego, w jaki sposób pracujemy, bo rundę zaczęliśmy od dwóch kolejnych porażek. Odpowiedzieliśmy na to sześcioma zwycięstwami z rzędu. Te wygrane były poparte tym, że kontynuowaliśmy nasz sposób pracy. Według mnie nie ma jeszcze na ten moment nic straconego. Tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę to, że dzisiaj Widzew nie stworzył za wiele sytuacji pod naszą bramką. My mieliśmy więcej. Oczywiście, mniej niż z Górnikiem, bo tam potrafiliśmy tych sytuacji stworzyć znacznie więcej od przeciwnika. Czasem kluczowym elementem gry jest skuteczność pod bramką i to myślę, że jest taką fundamentalną kwestią. Ja nie będę panikować po dwóch porażkach z rzędu. Oczywiście, jeśli przegramy piąty czy szósty mecz z rzędu, to myślę, że będę nieco bardziej nerwowy, ale na ten moment chcemy kontynuować pracę, w którą wierzymy - zaznaczył duński szkoleniowiec.
Na koniec Frederiksen został zapytany o to, czy przygotowując się do spotkania z Widzewem analizował poprzednie mecze Vukovica w roli trenera Piasta.
- Jak ten trener został wybrany na szkoleniowca Widzewa, to wiedzieliśmy, że trzeba zajrzeć do tych meczów Piasta z zeszłego roku. Też neico posiłkowaliśmy się tymi spotkaniami. Nie powiedziałbym, że to był najtrudniejszy mecz przeciwko temu trenerowi oraz jego drużynie. Myślę, że z powodu wagi najtrudniejszym meczem było spotkanie z Piastem, które kończyło ostatni sezon. Wtedy losy mistrzostwa się rozstrzygały. Przegraliśmy bitwę, ale nie wojnę - podsumował.
Po 24. meczach Lech Poznań zajmuje trzecie miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 38 punktów.
Ekstraklasa Niels Frederiksen Lech poznań Widzew łódź Ekstraklasa Piłka nożna
Oglądaj mecze za darmo
![Obrazek news: Katastrofa Lecha Poznań. Widzew Łódź opuszcza strefę spadkową w debiucie trenera [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-07-mar-2026-10-12-pm-8378_min2.webp&w=256&q=75)

![Obrazek news: Nowy lider w PKO BP Ekstraklasie! Jagiellonia Białystok musiała ustąpić im miejsca [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-07-mar-2026-07-14-pm-9526_min2.webp&w=256&q=75)

![Obrazek news: Jagiellonia Białystok z pierwszą porażką w 2026 roku. Lechia bezlitośnie wypunktowała drużynę Adriana Siemieńca [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-06-mar-2026-10-18-pm-6330_min2.webp&w=256&q=75)










