Niels Frederiksen wskazał przyczyny klęski Lecha Poznań z Bayerem Leverkusen. Zabrał też głos ws. Mońki

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Niels Frederiksen wskazał przyczyny klęski Lecha Poznań z Bayerem Leverkusen. Zabrał też głos ws. MońkiFot. Screen YouTube / Lech Poznań

Lech Poznań przegrał przed własną publicznością z Bayerem Leverkusen w ramach 2. kolejki Ligi Europy. Po spotkaniu głos zabrał trener Niels Frederiksen, który zdradził powody porażki. Przekazał też wieści ws. kontuzjowanego Wojciecha Mońki.

Niels Frederiksen po porażce z Bayerem Leverkusen

Po pierwszej połowie Lech Poznań przegrywał 0:3 po dublecie Patrika Schicka i golu Malika Tillmana. Po przerwie jedno trafienie dołożył Ibrahim Monza. Niels Frederiksen wskazał przyczyny porażki.

- To był trudny mecz przeciwko bardzo dobrej drużynie. Powiedziałbym, że byliśmy bardzo nerwowi w tym, co robiliśmy z piłką i bez niej. Powodem było to, że tempo gry było o wiele wyższe niż to, które oglądamy w polskiej. Wszyscy, którzy oglądali mecz, wiedzieli, że to jest topowa europejska drużyna. My mieliśmy problemy, żeby odnaleźć tą jakość ze względu na problemy lidze i tempo gry, do którego nie jesteśmy przyzwyczajeni. Na pewno wyciągniemy z tego meczu lekcje i wnioski. Ważne jest to, żeby powiedzieć, że zagraliśmy dwa mecze w Lidze Europy. Oba przegraliśmy ze stratą czterech bramek. To jest dużo i nie podoba nam się - przyznał trener Lecha Poznań na pomeczowej konferencji prasowej.

Dla Lecha Poznań była to druga porażka w Lidze Europy. Wcześniej Kolejorz przegrał z Crystal Palace (0:4).

- Ktoś powie, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, żeby grać w Lidze Europy, ale ja się nie zgadzam. Nie zgadzam się z tym, bo my musimy również przyjrzeć się przeciwnikom i powiedzieć, że te dwie drużyny, przeciwko którym graliśmy, czyli Crystal Palace i Bayer Leverkusen, to są jedne z najlepszych drużyn w Lidze Europy. W tych rozgrywkach jest 10-12 drużyn, z którymi możemy łatwo grać i wygrać, ale te topowe drużyny w Lidze Europy, które są blisko gry w Lidze Mistrzów, a Leverkusen jest jedną z takich drużyn, przeciwko takim drużynom będziemy mieć problemy. Niestety prawdopodobnie Benfica i Sunderland też będą blisko tego. Postaramy się wygrać najbliższy mecz, ale muszę przyznać, że te drużyny, z którymi graliśmy do tej pory, są jednymi z najlepszych w Europie - zaznaczył.

Trener Lecha przyznał, że jego zespół za łatwo stracił bramki. - Dzisiaj za łatwo straciliśmy bramki. Oczywiście były dwa rzuty karne, ale były też błędy, po których one padły. Nasi zawodnicy popełniają więcej błędów w takim meczu, jak dzisiaj niż normalnie dlatego, że są zestresowani. Tempo jest wyższe niż to, do czego jesteśmy przyzwyczajeni, ale nadal mam takie odczucie, że tracimy za dużo zbyt łatwych bramek w takim meczu również, więc to jest coś gorszego niż się spodziewaliśmy, ale musieliśmy się z tym zmierzyć. Musimy być mocniejsi i się jeszcze rozwijać - podkreślił Duńczyk.

Niels Frederiksen o Wojciechu Mońce

Przekazał też wiadomość na temat Wojciecha Mońki, który z powodu kontuzji opuścił boisko w 15. minucie.

- To jest coś trudnego do określenia, bo dopiero skończyliśmy mecz. Nie wiemy, jutro będą badania. Wydaje mi się, że nie jest to nic poważnego. Czy Wojciech Mońka będzie gotowy na mecz w niedzielę? Prawdopodobnie nie. Czy to potrwa dłużej? Mam nadzieję, że nie, ale nie mogę tego powiedzieć na pewno. Poczuł coś w mięśniu - poinformował.

Kolejnym przeciwnikiem Lecha w Lidze Europy będzie Sunderland. To spotkanie odbędzie się za tydzień w czwartek, 22 października, o godzinie 18:45.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa Niels Frederiksen Bayer leverkusen Lech poznań Piłka nożna Liga europy Wojciech Mońka

Komentarze użytkowników