Oto zwycięzca finału Pucharu Polski. Czekali na to 54 lata. 2 gole wystarczyły [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Oto zwycięzca finału Pucharu Polski. Czekali na to 54 lata. 2 gole wystarczyły [WIDEO]Fot. Screen Canal+Sport

54 lata i koniec! Górnik Zabrze po raz siódmy w historii zdobył Puchar Polski. W finale na PGE Narodowym w Warszawie pokonał Raków Częstochowa 2:0 po regulaminowym czasie gry. Wcześniej Trójkolorowi zdobyli to trofeum w latach 1965, 1968, 1969, 1970, 1971 i 1972. Raków kończył mecz w osłabieniu po tym, jak w doliczonym czasie gry z boiska wyleciał Jonatan Brunes.

Przed meczem

Górnik Zabrze stanął przed szansą na zdobycie swojego pierwszego trofeum w XXI wieku. Po raz ostatni Trójkolorowi wygrali Puchar Polski w 1972 roku, czyli 54 lata temu, a w finale po raz ostatni grali 25 lat temu. W sumie triumfowali w tych rozgrywkach sześć razy. Raków z kolei dwukrotnie wzniósł w górę Puchar Polski, a w finale wystąpił trzy razy. Jedyna przegrana w decydującym starciu miała miejsce w 2023 roku w meczu z Legią Warszawa 5:6 p.r.k.

Górnik Zabrze podchodził do sobotniego meczu po wygranej z Jagiellonią Białystok (2:1) i w porównaniu do tego spotkania trener Michal Gasparik dokonał dwóch zmian. W składzie wyjściowym znaleźli się Erik Janza oraz Sondre Liseth za Ikia Dimi oraz Ondreja Zmrzly'ego. W Rakowie doszło do jednej zmiany względem ostatniej wygranej z Lechią Gdańsk (2:1). Od początku w ataku rozpoczął Ivi Lopez w miejsce Isaka Bruesberga.

Górnik na prowadzeniu po pierwszej przerwie

Początkowo Raków prowadził grę, wymieniał sporo podań na połowie Górnika, ale to nie przekładało się na sytuacje bramkowe. Górnik umiejętnie się bronił, a po 20. minutach zaczął dochodzić do głosu. W 22. minucie próba Patryk Makuch zablokował ręką próbę Maksyma Chłania, za co sędzia Jarosław Przybysz przyznał Górnikowi rzut wolny. Chłań źle wykonał rzut wolny, oddając niecelny strzał. W kolejnych minutach Górnik coraz śmielej poczynał sobie w ofensywie. Strzały z dystansu oddali Patrik Hellebrand oraz Maksym Chłań, ale pierwszy z nich trafił w swojego kolegę Jarosława Kubickiego, a drugi został zablokowany przez Bogdana Racovitana.

Starania Górnika przyniosły efekt w 32. minucie. Po doskonałym dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę głową do siatki skierował osamotniony w polu karnym Roberto Massimo, dla którego był to pierwszy gol w barwach Górnika Zabrze. Strzał pomocnika wpadł tuż przy słupku Oliwiera Zycha, którego żaden z piłkarzy Rakowa nie obstawił. Po strzeleniu gola Górnik czuł się jeszcze bardziej swobodnie z piłką przy nodze, ale nie podwyższył swojego prowadzenia. Raków przez całą pierwszą połowę oddał tylko jeden niecelny strzał.

Raków nie dał rady odpowiedzieć w drugiej połowie

W reakcji na boiskowe wydarzenia trener Rakowa Łukasz Tomczyk dokonał jednej zmiany. Za Patryka Makucha wprowadził Lamine Diaby'ego-Fadigę, a kilkanaście minut później wprowadził Michaela Ameyawa za Pawła Dawidowicza. Te zmiany nie przyniosły efektów. Raków nie potrafił w żaden sposób zagrozić Górnikowi, który wykorzystał słabość swoich rywali w 65. minucie. Josema zagrał długie podanie, które głową wprost pod nogi Maksyma Chłania wybił Fran Tudor. Ukraiński zawodnik przejął piłkę i uderzył nie do obrony, podwyższając wynik meczu na 2:0. 

Po stracie gola Raków długo nie potrafił się pozbierać. Dopiero w 73. minucie mocno z dystansu uderzył Diaby-Fadiga, ale niecelnie. W kolejnych minutach Raków przydusił Górnika, szukając bramki kontaktowej. W samej końcówce Górnik bronił się rozpaczliwie i przetrwał. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry Jonatan Brunes ostro zaatakował Lukasa Podolskiego, za co wyleciał z boiska. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Górnika 2:0.

Dla Górnika Zabrze to siódmy triumf w historii Pucharu Polski, a pierwszy od 54 lat. Raków z kolei poniósł drugą porażkę w finale.

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

02.05.2026r, finał STS Pucharu Polski, PGE Narodowy (Warszawa)

Górnik Zabrze - Raków Częstochowa 2:0 (1:0)

Bramki: Massimo  32', Josema 65'

Sędzia: Jarosław Przybył (z Kluczborka)

Puchar Polski Rakow czestochowa Górnik zabrze Puchar polski Piłka nożna

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3