Poznaliśmy drugiego spadkowicza z PKO BP Ekstraklasy. Zdecydował gol w doliczonym czasie gry [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Poznaliśmy drugiego spadkowicza z PKO BP Ekstraklasy. Zdecydował gol w doliczonym czasie gry [WIDEO]Fot. Screen Canal+Sport

Poznaliśmy drugiego spadkowicza z Ekstraklasy. Z najwyższą klasą rozgrywkową pożegnała się Arka Gdynia, która straciła już matematyczne szanse na utrzymanie. O spadku ekipy Dariusza Banasika przesądziła poniedziałkowa porażka z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza 2:3 w ostatnim meczu 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy. 

Przed meczem

Arka Gdynia, aby zachować matematyczne szanse na utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie, nie mogła przegrać z pierwszym tegorocznym spadkowiczem - Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Zwycięstwo sprawiłoby, że kwestię pozostania miałaby we własnych rękach. Po raz ostatni Arka wygrała jednak 7 kwietnia, a później zanotowała trzy remisy i dwie porażki.

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Przepiękny gol Hilbrychta 

Mecz od początku był wyrównany - obie drużyny stwarzały sytuacje. W 9. minucie meczu Arka była blisko zdobycia gola, ale Lucas Masoero popisał się podwójną interwencją i uratował swoją drużynę przed stratą bramki. Najpierw zablokował strzał Oskara Kubiaka, a następnie uderzenie Patryka Szysza. Chwilę później Bruk-Bet objął prowadzenie. Damian Hilbrycht przymierzył zza pola karnego ze swojej gorszej, prawej nogi, nie dając żadnych szans Jędrzejowi Grobelnemu. 

Arka próbowała doprowadzić do wyrównania, ale Bruk-Bet dobrze się bronił. W 37. minucie Strzałek zdecydował się na bezpośredni strzał z rzutu wolnego. Grobelny wypluł piłkę przed siebie, a jego koledzy z boiska nie pozwolili Bruk-Betowi na dobitkę.  W 43. minucie blisko zaskoczenia własnego bramkarza był Kamil Zapolnik. Napastnik Bruk-Betu chciał wybić uderzenie z rzutu wolnego Kocyły, ale skiksował. Miał jednak szczęście, bo piłka po jego nieudanej próbie zatrzymała się na słupku. W końcówce Arka przycisnęła, ale marnowała swoje szanse.

Wyrównanie Arki Gdynia

W 44. minucie fatalnie pomylił się Patryk Szysz. Kamil Jakubczyk był na niego wściekły. Arka dopięła swego w doliczonym czasie gry. Akcja bramkowa rozpoczęła się od odbioru Kamila Jakubczyka. Ten podał dograł do Gutkovskisa, który rozprowadził akcję na prawą stronę do Kubiaka. Lewoskrzydłowy dograł do Espiau Hernandeza, który z bliska pokonał Chovana. Początkowo sędzia Łukasz Kuźma nie uznał bramki ze względu na spalonego, ale po weryfikacji VAR zmienił decyzję. Do przerwy było 1:1.

2 gole w drugiej połowie

W drugiej połowie Arka dołożyła drugie trafienia. W 52. minucie na listę strzelców wpisał się Vladislavs Gutkovskis, zdobywając swoją drugą bramkę. Później przewagę miał Bruk-Bet, który co chwilę wysyłał Arce ostrzeżenia. W 67. minucie Hilbrycht wpadł w pole karne i zagrał do Jakubika, który się pomylił. Wcześniej swojej szansy nie wykorzystał Jesus Jimenez. W 75. minucie Bruk-Bet doprowadził do wyrównania za sprawą gola Arkadiusza Kasperkiewicza.

W 89. minucie Andrzej Trubeha opuścił boisko na noszach po starciu z rywalem. Wynik meczu na 3:2 w doliczonym czasie gry ustalił Ivan Durdov. Tym samym wysłał Arkę Gdynię do 1. ligi.

18.05.2028r, 33. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion GOSiR (Gdynia)

Arka Gdynia - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:3 (1:1)

Bramki: Espiau Hernandez 45+3', Gutkovskis 52' - Hilbrycht 12', Kasperkiewicz 75', Durdov 90+3'

Ekstraklasa Piłka nożna Arka gdynia Bruk-bet termalica nieciecza Ekstraklasa

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3