Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Prezes Zagłębia Lubin nie wykluczył takiego ruchu. "Być może nadal będziemy zainteresowani"Shutterstock/Dziurek

Prezes Zagłębia Lubin był gościem programu Liga+ Extra. Paweł Jeż został przez dziennikarza Canal+Sport o zimowe zamieszanie z Leonardo Rochą i o to, czy dało się tę sytuację lepiej rozegrać.

W zimowym oknie transferowym Raków Częstochowa skrócił wypożyczenie Leonardo Rochy z Zagłębia Lubin. Miedziowi mieli opcję wykupu napastnika, ale z niej nie skorzystali. Powodem były kwestie finansowe. W rundzie jesiennej Rocha był najlepszym strzelcem Zagłębia. W 13 meczach strzelił siedem goli. Do tego dorzucił jedną asystę. Miedziowi dość dobrze poradzili sobie z jego stratą - od pięciu meczów są niepokonani w PKO BP Ekstraklasie. W sześciu meczach rundy wiosennej zdobyli dziewięć bramek.

Zagłębie Lubin wróci po Leonardo Rochę? Prezes zabrał głos

Temat Leonardo Rochy został poruszony w niedzielnym programie Liga+ Extra. Prezes zarządu Zagłębia Lubin, Paweł Jeż, w rozmowie z Canal+Sport szczegółowo wyjaśnił, dlaczego rozmowy z Rakowem zakończyły się niepowodzeniem.

- My chcieliśmy i być może nadal będziemy zainteresowani Leonardo Rochą, ale tylko w sytuacji transferu w letnim oknie transferowym. My nie byliśmy gotowi, żeby wykupić Rochę zimą. My nie byliśmy gotowi na to zimą. Raków nas zaskoczył. Oczywiście w umowie widniał taki zapis i po prostu Raków skorzystał z tego rozwiązania, ale na transfer definitywny nie byliśmy gotowi w zimowym oknie transferowym. Uważaliśmy, co pokazały ostatnie tygodnie, że to była taktyka Rakowa na sprzedaż definitywną i zarobek z transferu Rochy. Teraz widzę, że Leo zagrał po raz pierwszy w wyjściowej jedenastce. Natomiast udało się to lepiej rozegrać. Informowaliśmy Raków, że nie jesteśmy gotowi na taką kwotę transferu definitywnego w zimie. Podjęliśmy próby przekonania Rakowa, że to będzie korzystne dla wszystkich trzech stron, czyli dla Rakowa, Zagłębia i samego zawodnika, ale nie udało się - wyjaśnił prezes Zagłębia Lubin w programie Liga+ Extra na antenie Canal+Sport.

- Nie ukrywam też, że już wcześniej przygotowywaliśmy się na różne rozwiązania. Zawodnik, który jeszcze nie otrzymał zbyt dużo szans, ale Chorwat Mlinarić był pierwszym naszym wyborem w letnim oknie transferowym, jeśli chodzi o napastników. Tylko z różnych przyczyn finansowych nie był on w naszym zasięgu. Szukaliśmy też podobnego zawodnika o profilu Leo. Tym zawodnikiem jest Szabo, który myślę, że w jakimś stopniu zastępuje nam Leo Rochę. Ale to też spowodowało, że zaczęliśmy grać inaczej. Mówiąc krótko - już nie opieramy naszych wszystkich akcji ofensywnych na jednym zawodniku. W tej rundzie strzeliliśmy już dziewięć bramek bez Leo Rochy. Także nie jest najgorzej. Strzelają napastnicy, wahadłowi, obrońcy, więc pozostaje się tym cieszyć. Strzeliliśmy 41 goli, co jest naprawdę bardzo dużym sukcesem - dodał Paweł Jeż.

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Transfery piłkarskie, plotki transferowe Zagłębie lubin Ekstraklasa Piłka nożna Leonardo Rocha Paweł Jeż

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3