Shutterstock/Fabrizio Andrea BertaniLegenda francuskiego futbolu i Arsenalu, Thierry Henry, nazwał występ Lionela Messiego dla reprezentacji Argentyny „niewiarygodnym”. Argentyna wygrała 3:2 z Egiptem w 1/8 finału Mistrzostw Świata 2026. Mimo że Messi spudłował rzut karny, odpowiedział golem i asystą. 48-letni Henry, pracujący jako analityk telewizji Fox, skomentował także emocjonalną reakcję kapitana Argentyny po meczu.
Henry o emocjach Messiego
Henry zwrócił uwagę na łzy Messiego po zakończeniu spotkania i uznał, że pokazują one, jak wiele znaczą dla niego i drużyny. W swojej wypowiedzi powiedział: "Po pierwsze i najważniejsze, zobaczcie, jak płacze. To pokazuje, jak wiele to dla niego i jego drużyny znaczy. Najpierw przypomniał nam, że jest człowiekiem, bo spudłował rzut karny. A zaraz potem przypomniał nam, że nim nie jest."
Mimo że spudłował rzut karny, odpowiedział golem i asystą, co – zdaniem Henry'ego – potwierdziło klasę argentyńskiego kapitana i jego wpływ na losy meczu.
Wspomnienia z Barcelony i ocena gry
Były kolega Messiego z Barcelony przypomniał też osobiste doświadczenia z trenigów: "Grałem z nim i pamiętam, że czasami u Leo po prostu nie należy budzić bestii. Widziałem go z bliska na treningu. Jeśli poczuł niesprawiedliwość, na przykład gdy nie odgwizdano faulu, jego spojrzenie się zmieniało. Chwytał piłkę i strzelał trzy gole z rzędu. Potem odwracał się i mówił: 'Następnym razem odgwizdaj faul'."
„Kiedy jego drużyna najbardziej tego potrzebuje, on podnosi poziom jak nieliczni”, dodał Henry, opisując także, że Messi kilka dni wcześniej rozegrał 120 minut, a mimo to podkręcił tempo, brał piłkę, atakował i próbował zmienić przebieg spotkania. "On jest wyjątkowy. To jest jak film, który nie dzieje się w rzeczywistości. Po prostu niewiarygodne" – zakończył 48-letni analityk.
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Argentyna Leo messi Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze online











