Żużel: Motor Lublin rozbił Spartę Wrocław 55:35. Zmarzlik znów nie do zatrzymania

Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Obrazek newsa : Żużel: Motor Lublin rozbił Spartę Wrocław 55:35. Zmarzlik znów nie do zatrzymaniaLogo Motor Lublin

Orlen Oil Motor Lublin kontynuuje serię dominacji na własnym torze, ogrywając w 5. kolejce PGE Ekstraligi Betard Spartę Wrocław 55:35. Wieczór w Lublinie należał do Bartosza Zmarzlika, który zdobył komplet 15 punktów i był kluczowy dla pewnego zwycięstwa gospodarzy.

Motor kontrolował przebieg spotkania

Mecz przy Alejach Zygmuntowskich od początku pokazał przewagę gospodarzy. Po dwóch remisach Motor stopniowo budował przewagę, a kluczowe momenty padły łupem miejscowych. Orlen Oil Motor Lublin nie do zatrzymania na własnym torze – tak można podsumować postawę ekipy z Lublina, która zanotowała już 31. z rzędu domową wygraną w PGE Ekstralidze.

Wynik 55:35 mówi sam za siebie – gospodarze kontrolowali tempo, a rywale z Wrocławia sprawiali coraz bardziej bezradne wrażenie, szczególnie w końcowej fazie meczu.

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Zmarzlik w kosmicznej formie

Najjaśniejszym punktem Motoru był Bartosz Zmarzlik. Wystartował znakomicie, wielokrotnie przejeżdżając rywali i kończąc zawody z kompletem pięciu wygranych. Bartosz Zmarzlik pojechał na kosmicznym poziomie – jego styl i skuteczność zdecydowały o losach spotkania. W 13. biegu Zmarzlik przekroczył też barierę 3000 punktów w karierze w PGE Ekstralidze.

Występy innych zawodników Motoru, jak Vaculik czy Woryna, również były ważne dla wyniku – Vaculik m.in. zabrał Spartę w biegach 11. i 14., co dodatkowo pogłębiło kłopoty przyjezdnych.

Sparta bez odpowiedzi i kontrowersje

Sparta Wrocław przyjechała do Lublina z nadziejami na przerwanie złej passy u rywala, jednak goście nie wygrali żadnego biegu zespołowo. Sparta nie wygrała ani jednego biegu zespołowo, co najlepiej obrazuje skalę porażki 35:55. Artiom Łaguta i Maciej Janowski walczyli, ale ich wysiłki nie wystarczyły, by zagrozić liderom Motoru.

Spotkanie obfitowało też w kontrowersje – w 11. biegu Brady Kurtz został wykluczony po drugim ostrzeżeniu za poruszenie pod taśmą, co w studiu Canal+ Sport skrytykował Patrick Hansen jako skandaliczne. W powtórce gospodarze wykorzystali osłabienie rywala i przybliżyli się do pewnego zwycięstwa.

Bezpieczeństwo i myśli o kontuzjowanym młodym zawodniku

W czasie, gdy w Lublinie toczył się hit, środowisko żużlowe z niepokojem śledziło wiadomości z Krajowej Ligi – młody Patryk Budniak z Ultrapur Omega Gniezno ucierpiał w poważnym wypadku i został przetransportowany helikopterem do szpitala. Cała żużlowa społeczność łączyła się myślami z poszkodowanym.

Co dalej?

Pewna wygrana Motoru oznacza powrót na fotel lidera PGE Ekstraligi i dodatkowy impuls przed kolejnymi spotkaniami. Sparta z kolei będzie musiała szybko przeanalizować występ i szukać sposobów na poprawę wyników, jeśli chce powalczyć o najwyższe cele w tym sezonie.

Źródło: WP SportoweFakty

Żużel PGE Ekstraliga Bartosz zmarzlik Motor lublin Sparta wrocław Ekstraliga żużlowa

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3