Żużel. PGE Ekstraliga: Falubaz odwrócił losy meczu w Lesznie! Niesamowity finisz w ligowym klasyku

Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Obrazek newsa : Żużel. PGE Ekstraliga: Falubaz odwrócił losy meczu w Lesznie! Niesamowity finisz w ligowym klasykuMarcin Bujanowski

Fogo Unia Leszno prowadziła już 41:31, ale nie zdołała utrzymać przewagi w starciu ze Stelmetem Falubazem Zielona Góra. Goście wygrali wszystkie trzy biegi nominowane i triumfowali na torze rywala 46:44. O losach spotkania zdecydowała kapitalna końcówka zielonogórzan.

Komplet publiczności i mocny początek Unii

Fazę zasadniczą PGE Ekstraligi zakończył prawdziwy ligowy klasyk. Na Stadionie im. Alfreda Smoczyka w Lesznie miejscowa Fogo Unia podejmowała Stelmet Falubaz Zielona Góra. Spotkanie obejrzało komplet 16 200 kibiców, którzy byli świadkami niezwykle emocjonującego widowiska.

Dla gospodarzy stawką była nie tylko prestiżowa wygrana. Minimalne zwycięstwo pozwoliłoby leszczynianom awansować na trzecie miejsce w tabeli. Unia miała już zapewniony udział w play-offach, ale korzystniejsza pozycja mogła mieć znaczenie w kolejnej fazie rozgrywek.

Od początku lepiej prezentowali się zawodnicy „Byków”. W pierwszej serii startów gospodarze wygrali trzy wyścigi, a w czwartym odnieśli podwójne zwycięstwo. Po czterech biegach Unia prowadziła 16:8 i wydawało się, że przejęła pełną kontrolę nad spotkaniem.

Falubaz odrobił straty przed przerwą

Zielonogórzanie nie zamierzali jednak szybko się poddawać. Przełom nastąpił w piątym i szóstym wyścigu. Najpierw świetnie spisał się Mitchell McDiarmid, który wygrał bieg, a jego partner z pary, Ben Cook, przywiózł dwa punkty. Chwilę później Falubaz zwyciężył podwójnie, pokonując Piotra Pawlickiego i Kacpra Manię.

W efekcie przewaga gospodarzy zmalała do zaledwie dwóch punktów. Unia odpowiedziała przed kolejną przerwą na kosmetykę toru. Grzegorz Zengota bardzo dobrze wyszedł spod taśmy i dowiózł zwycięstwo, a Janusz Kołodziej dołożył punkt. Po siedmiu biegach leszczynianie prowadzili 23:19.

Trzecia seria rozpoczęła się od podwójnej wygranej Nazara Parnickiego i Piotra Pawlickiego. Gospodarze odzyskali spokój, ale tylko na chwilę. W dziewiątym biegu Dominik Kubera i Przemysław Pawlicki odrobili część strat, a w kolejnym Damian Ratajczak oraz Andrzej Lebiediew wygrali 5:1 z australijską parą Unii.

Falubaz konsekwentnie naciskał, lecz za każdym razem, gdy zbliżał się do gospodarzy, Unia potrafiła odpowiedzieć. Jedenasty wyścig przyniósł kolejne zwycięstwo Grzegorza Zengoty i Nazara Parnickiego. W dwunastym biegu leszczynianie ponownie wygrali podwójnie, tym razem za sprawą Bena Cooka i Kacpra Mani. Na tablicy wyników widniał rezultat 41:31.

Niesamowita końcówka Falubazu

Dziesięciopunktowa przewaga Unii po dwunastu wyścigach oznaczała, że gospodarze byli o krok od zwycięstwa. Falubaz nie zamierzał jednak rezygnować. W trzynastym biegu Andrzej Lebiediew i Leon Madsen pokonali Piotra Pawlickiego oraz Nazara Parnickiego, zmniejszając różnicę do sześciu punktów.

Przed pierwszym biegiem nominowanym zielonogórzanie przegrywali 36:42. Goście nie skorzystali wówczas z rezerwy taktycznej i pozostawili w parku maszyn Andrzeja Lebiediewa. Na tor wyjechał za to Damian Ratajczak, który razem z Leonem Madsenem sprawił gospodarzom ogromne problemy.

Falubaz wygrał czternasty wyścig 5:1. Ratajczak zwyciężył, a Madsen stoczył efektowną walkę z rywalami. Przed decydującą gonitwą Unia miała już tylko dwa punkty przewagi.

W piętnastym biegu doszło do kontrowersji. Piotr Pawlicki świetnie wystartował w pierwszym podejściu, ale sędzia Bartosz Ignaszewski dopatrzył się naruszenia procedury startowej i zarządził powtórkę. Po analizie powtórek zawodnik gospodarzy nie otrzymał jednak ostrzeżenia.

W powtórce Dominik Kubera i Andrzej Lebiediew od razu objęli prowadzenie i dowieźli podwójne zwycięstwo Falubazu. Ben Cook próbował jeszcze zaatakować Łotysza, lecz Lebiediew wytrzymał presję. Zielonogórzanie wygrali 5:1, a cały mecz 46:44.

Falubaz przerwał długą serię Unii

Triumf w Lesznie był dla Falubazu wyjątkowo cenny. Zielonogórzanie czekali na zwycięstwo na tym torze od 2014 roku. Tym razem dokonali tego w niezwykłych okolicznościach, odwracając losy spotkania przy stanie 31:41.

Najskuteczniejszym zawodnikiem gości był Andrzej Lebiediew, który zdobył 11 punktów i dwa bonusy. Dominik Kubera wywalczył 10+2, a Damian Ratajczak zakończył zawody z dorobkiem dziewięciu punktów. Wśród gospodarzy najlepiej punktowali Ben Cook i Nazar Parnicki, którzy uzyskali po 10 punktów, przy czym Parnicki dołożył dwa bonusy.

Fogo Unia Leszno mimo porażki zwyciężyła w dwumeczu 96:84 i zdobyła punkt bonusowy. Sam mecz dostarczył jednak kibicom ogromnych emocji. Na twardym torze oglądaliśmy aż dziewięć podwójnych zwycięstw, a o wszystkim rozstrzygnęła dopiero ostatnia gonitwa dnia.

Wyniki meczu

Fogo Unia Leszno – 44 punkty

Grzegorz Zengota – 6, Janusz Kołodziej – 6, Ben Cook – 10, Keynan Rew – 1, Piotr Pawlicki – 7+1, Nazar Parnicki – 10+2, Kacper Mania – 4+1.

Stelmet Falubaz Zielona Góra – 46 punktów

Dominik Kubera – 10+2, Przemysław Pawlicki – 5, Leon Madsen – 8+2, Mitchell McDiarmid – 3, Andrzej Lebiediew – 11+2, Damian Ratajczak – 9, Oskar Hurysz – 0.

Najlepszy czas dnia uzyskał Nazar Parnicki w ósmym biegu – 62,32 sekundy.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Żużel PGE Ekstraliga Unia leszno Falubaz zielona góra Ekstraliga żużlowa

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3