Jay Hirano / ShutterstockMohammed Ben Sulayem ujawnił szczegóły rozmów dotyczących powrotu silników V8 do Formuły 1. FIA chce, by zmiana weszła w życie w 2030 roku, a porozumienie w tej sprawie może zostać osiągnięte w ciągu kilku miesięcy.
Zespoły analizują dokumentację
Prezydent FIA od kilku miesięcy mówi o ambicji przywrócenia jednostek V8 po zmianach przepisów dotyczących napędów, które mają wejść w życie w 2026 roku. Podczas weekendu Grand Prix Miami potwierdził, że zespoły są zainteresowane tym pomysłem. Szczegóły nowej formuły nie zostały jeszcze zatwierdzone. Producenci mają opowiadać się za tym, by silniki V8 były wyposażone w turbosprężarkę.
Zapytany o postępy prac i termin podjęcia ostatecznej decyzji, Ben Sulayem poinformował, że dokumenty przekazano już zespołom i producentom jednostek napędowych.
„Przeprowadziliśmy bardzo wiele konsultacji. Dokumentacja została już przekazana zespołom i jest dokładnie analizowana zarówno przez szefów ekip, jak i producentów jednostek napędowych. W tej sprawie zasięgnęliśmy opinii także jednego kierowcy” – powiedział szef FIA.
Prostsza konstrukcja i niższe koszty
Ben Sulayem podkreślił, że silniki V8 mają współpracować z mniejszym układem hybrydowym. Według niego prostsza konstrukcja mogłaby obniżyć koszty rozwoju i skrócić czas produkcji. Zmiany miałyby też przywrócić charakterystyczne brzmienie bolidów i zmniejszyć ich masę, choć konieczne będzie ustalenie bezpiecznych limitów odchudzania konstrukcji.
„Gdy uprościmy koncepcję i zmniejszymy koszty o połowę, wydatki na rozwój wyraźnie spadną, a prostsza konstrukcja oznacza również znacznie krótszy proces produkcji. Układ hybrydowy powinien służyć przede wszystkim zapewnieniu niezawodności, a moc ma pochodzić z silnika. Trzeba wprowadzić jasne limity i regulacje, aby uniknąć stosowania niezwykle drogich materiałów w pogoni za dodatkowymi końmi mechanicznymi. Dzięki temu przywrócimy także autentyczne brzmienie, a bolidy będą znacznie lżejsze, choć trzeba uważać, by nie przekroczyć bezpiecznych granic redukcji masy” – wyjaśnił.
Prezydent FIA ocenił, że proponowane rozwiązania są możliwe do wdrożenia przez producentów. Dodał, że będą oni mogli ocenić zarówno parametry techniczne, jak i czas potrzebny na przygotowanie nowych jednostek.
„Kiedy mówię, że rozwiązanie będzie prostsze, naprawdę takie będzie. Każdy konstruktor silników może potwierdzić, ile czasu zajmuje stworzenie takiej jednostki. Producenci będą mogli zatwierdzić dane techniczne i dokładnie poznać potrzebny harmonogram. Jestem bardzo dumny z zespołu FIA odpowiedzialnego za samochody jednomiejscowe i ogromu wykonanej przez niego pracy. Nie zaproponujemy zespołom niczego, co byłoby dla nich niewykonalne. Mam nadzieję, że w ciągu kilku miesięcy osiągniemy porozumienie. Teraz czekamy na opinie zespołów i producentów” – dodał Ben Sulayem.
Admiring the COTA scenery 😍💨 #F1 #USGP https://t.co/OXjQusBKlM
– Formula 1 (@F1) October 22, 2026
Odbierz Voucher na 90 dni
Oglądaj mecze na żywo przez VPN











