Lech Poznań powiększył przewagę na szczycie. Motor Lublin wciąż niepewny utrzymania [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Lech Poznań powiększył przewagę na szczycie. Motor Lublin wciąż niepewny utrzymania [WIDEO]Fot. Screen Canal+Sport

Lech Poznań kontynuuje marsz po obronę mistrzostwa Polski. W sobotę Kolejorz pokonał na wyjeździe Motor Lublin 0:1 w meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy, dzięki czemu powiększył przewagę nad drugim Górnikiem Zabrze do trzech punktów. Motor Lublin wciąż nie jest pewny utrzymania.

Przed meczem

Motor Lublin przystępował do sobotniego meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Lechem Poznań po czterech meczach bez zwycięstwa (2 remisy i 2 porażki) i z 39. punktami wciąż nie był pewny utrzymania, bo miał tylko trzy punkty przewagi nas strefą spadkową. Lech z kolei pozostawał niepokonany od sześciu ligowych spotkań (4 zwycięstwa, 2 remisy). Obaj trenerzy dokonali zmian w porównaniu do poprzedniego ligowego starcia. Na środek obrony w Lechu Poznań wrócił Antonio Milić, który zajął miejsce Roberta Gumnego. Natomiast w Motorze od początku zaczęli Paweł Stolarski  i Marek Bartos. 

Przepiękny gol Leo Bengtssona

Pierwszy kwadrans był rwany z powodu dwóch interwencji VAR-u i jednej kontuzji. W polu karnym Lecha sędziowie analizowali sytuację z 9. minuty, kiedy to Ali Gholizadeh po kontakcie z Filipem Lubereckim upadł w szesnastce. Arbitrzy VAR nie dopatrzyli się jednak przewinienia. Cztery minuty później zajęli się incydentem w drugim polu karnym, gdzie doszło do starcia Antonio Milicia z Mbayem Ndiaye, ale i w tym przypadku nie dostrzegli błędu sędziego i nakazali grać dalej. W 15. minucie przy wślizgu van Hoevena Ali Gholizadeh chciał uniknąć kontaktu, przeskoczył nad piłką i źle wylądował. Irańczyk został zniesiony z boiska na noszach, a w jego miejsce wszedł Daniel Hakans.

W kolejnych minutach oglądaliśmy płynną grę. Motor początkowo postawił Lechowi trudne warunki i momentami stanowił równorzędnego rywala. W 27. minucie gospodarze przeprowadzili świetną akcję, po której uderzenie Sergiego Sampera zostało zablokowane. Piłkę przejął Bartosz Wolski, ale uderzył niecelnie. Z biegiem czasu Lech zaczął dominować na boisku i tworzył coraz groźniejsze sytuacje. Dwa niecelne strzały oddał Patrik Walemark, a jeden Leo Bengtsson.

W 40. minucie Bengtsson się zrehabilitował, strzelając na 1:0. Akcja bramkowa zaczęła się od odbioru piłki Joela Pereiry w środku pola. Następnie prawy obrońca wymienił piłkę z Timothy'm Oumą i obsłużył podaniem Bengtssona, a Szwed popisał się niezłą techniką, nie dając żadnych szans na reakcję Gasperowi Tratnikowi. Tuż przed wejściem do szatni Antoni Kozubal mógł podwyższyć na 2:0, ale jego uderzenie świetnie obronił bramkarz Motoru.

Druga połowa bez goli

Druga połowa była wyrównana. Raz jedna, raz druga atakowała. W poczynaniach Motoru brakowało ostatniego podania oraz skuteczności. W 61. minucie Luberecki dośrodkował na prawą stronę do Bartosza Wolskiego, ale ten z kilku metrów nie trafił w światło bramki. Kolejną akcję Motor miał w 75. minucie. Karol Czubak odebrał piłkę Wojciechowi Mońce i po chwili zdecydował się na uderzenie, ale które zakończyło się nieudaną próbą. W końcówce spotkania trener Lecha dokonał dwóch zmian. W ostatnim kwadransie dwukrotnie przed szansą stanął Mikael Ishak, ale dwa razy przegrał pojedynek z bramkarze Motoru Lublin.

Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Lecha Poznań 1:0. Dzięki tej wygranej Lech Poznań powiększył swoją przewagę na szczycie tabeli do sześciu punktów nad drugim Górnikiem Zabrze, który rozegrał o jedno spotkanie mniej. Motor pozostaje na 12. miejscu.

02.05.2026r, 31. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Motor Lublin Arena (Lublin)

Motor Lublin - Lech Poznań 0:1 (0:1)

Bramki: Bengtsson 40'

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Lech poznań Motor lublin Ekstraklasa Piłka nożna

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3