własneSkrzydłowy Ghany Antoine Semenyo przyznał, że był raczej zadowolony po remisie 0:0 z Anglią na mistrzostwach świata, mimo że jego drużyna musiała grać głównie defensywnie.
Semenyo o taktyce i postawie zespołu
"Broniliśmy się przez większą część meczu. Wiedzieliśmy, że tak będzie. Potrzebowaliśmy zachować taktyczną strukturę i dać z siebie wszystko na boisku. Dzisiaj to zrobiliśmy. Było ciężko. Gratulacje dla zespołu – wiedzieliśmy, że nie będziemy mieli dużo piłki i że nie będziemy atakować tak często, jakbyśmy chcieli. Mam nadzieję, że uda nam się awansować dalej. Każdy napastnik woli mieć piłkę przy nodze zamiast grać bez niej, ale dokładnie tego drużyna potrzebowała dzisiaj."
Zmarnowana okazja i relacje z rywalami
Semenyо skomentował także sytuację, którą zmarnował przed bramką Jordana Pickforda: "Stało się to tak szybko, próbowałem po prostu przesunąć się z drogi piłce. Wyprowadzamy ataki naprawdę bardzo szybko. Nie mieliśmy szczęścia, żeby strzelić tę bramkę."
Semenyo występuje w Premier League i zna niemal wszystkich zawodników Anglii, co – jak powiedział – sprawiło, że rozmawiali sobie przed meczem. "Rozmawialiśmy trochę przed meczem, ale pójdę ich teraz odwiedzić. Miło ich zobaczyć. To pokazuje, że ten punkt był ważny również dla nich. Naszym celem od początku było przejść dalej."
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Anglia Antoine Semenyo Ghana Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze online









