Dziurek / Shutterstock.comZa nami sobotnie mecze 18. kolejki PKO Ekstraklasy. W Grodzisku Wielkopolskim Warta zremisowała z Rakowem 1:1, w Łodzi Widzew 3:3 z Pogonią, a na zakończenie dnia Zagłębie nie dało żadnych szans Śląskowi, wygrywając 3:0.
Falstart Rakowa
Raków do meczu z Wartą przystąpił jako zdecydowany faworyt nie tylko tego spotkania, ale także do mistrzostwa. W Grodzisku Wielkopolskim podopieczni Marka Papszuna w pierwszej połowie wpadli jednak w poważne tarapaty, bo najpierw Wartę na prowadzenie wyprowadził Jan Grzesik, a moment później z boiska za uderzenie łockiem wyleciał Fran Tudor. Do przerwy to gospodarze prowadzili i wydawało się, że trzy punkty łatwo wpadną dziś na ich konto. Po przerwie Raków prezentował się jednak zdecydowanie lepiej i za sprawą Stratosa Svaranasa udało mu się wyrównać, a w efekcie końcowym zdobyć jedno oczko.
Szalony mecz w Łodzi
Podział punktów mieliśmy również w Łodzi, ale tam spotkanie stało na zdecydowanie wyższym poziomie. Po pierwszym gwizdku raz za razem atakowała Pogoń i w końcu udało się jej wyjść na prowadzenie za sprawą Kamila Grosickiego. Minimalna przewaga Portowców utrzymało się do przerwy, a po niej obejrzeliśmy szalony mecz. Najpierw do remisu doprowadził Bartłomiej Pawłowski, moment później gości ponownie wyprowadził Sebastian Kowalczyk. Podopieczni Janusza Niedźwiedzia nie złożyli broni i po raz kolejny wyrównali, tym razem gola zdobył Ernest Terpiłowski. Trzeciego gola znów udało się strzelić Pogoni, gdy na 3:2 trafił Luka Zahovic. Po tym trfieniu wydawało się, że nic już kompletu punktów szczecinianiom nie wyrwie, lecz w doliczonym czasie gry z rzutu karnego trafił Martin Kreuzriegler i tym samym zapewnił jedno oczko gospoadrzom.
Zagłębie nie daje szans Śląskowi
Zagłębie do rundy wiosennej przystąpiło pod wodzą nowego trenera, Waldemara Fornalika. I trzeba jasno powiedzieć, że był to udany start. Goście od samego początku grali swoje i pierwszego gola strzelili za sprawą Kacpra Chodyna. Do przerwy utrzymało się minimalne jednobramkowe prowadzenie gości. Po niej drugiego gola strzelił Sasa Zivec i praktycznie pewne było, że gospodarzom będzie już ciężko zapunktować. Otrzymali jednak oni szansę w końcówce, gdy po analizie VAR sędzia Jakubik wskazał na wapno, ale Patrick Olsen nie wykorzystał jedenastki. W doliczonym czasie gry goście dobili rywala, strzelając gola na 0:3. Na listę strzelców wpisał się Tomasz Pienko i ustalił wynik końcowy tego meczu.
Ekstraklasa Zagłębie lubin śląsk wrocław Pogoń szczecin Widzew łódź Rakow czestochowa Warta poznań Pko ekstraklasa
Odbierz Voucher na 90 dni
Oglądaj mecze na żywo przez VPN












