katatonia82 / ShutterstockMagdalena Fręch i Anna Bondar zaskoczyły comebackiem w pierwszym secie, ale ostatecznie poległy w pierwszej rundzie debla Wimbledonu 2026 – przegrały z parą Caty McNally/Storm Hunter 7:6, 3:6, 3:6.
Dramatyczny początek, potem dominacja rywalek
Polsko-węgierski duet przeżył pierwszego seta jak z filmów – prowadziły z nimi 5:1, ale potrafiły odwrócić losy partii i zwyciężyć w tie-breaku. Mimo tego wysiłku Fręch i Bondar nie utrzymały tempa w kolejnych dwóch setach.
"Bardzo dużo kosztował nas pierwszy set" – przyznała Magdalena Fręch w rozmowie z Polsatem Sport, podkreślając, że emocjonalna i fizyczna walka o odrobienie strat odbiła się na ich dyspozycji w dalszej części meczu.
Końcowy wynik i dalsze losy turnieju
Fręch/Bondar – McNally/Hunter 7:6, 3:6, 3:6. Australijka i Amerykanka awansowały do kolejnej rundy, gdzie zmierzą się z parą Kempen/Panova.
W innych polskich parach w deblu: Alicja Rosolska i Alexa Guarachi przegrały z rozstawionymi z nr 2 Gabrielą Dabrowski i Luisą Stefani 2:6, 2:6. Z kolei Katarzyna Piter w parze z Anną Siskovą pozostała w drabince po zwycięstwie nad Brytyjkami Boulter/Watson 6:4, 6:7 (10-12), 6:3 – ich kolejnymi rywalkami będą Czeszki Jesika Maleckova i Miriam Skoch.
Źródło: Własne / Polsat Sport
Oglądaj mecze online













