Marco Iacobucci Epp / Shutterstock.comAryna Sabalenka awansowała do czwartej rundy turnieju WTA 1000 w Toronto. Liderka światowego rankingu pokonała Shuai Zhang 6:3, 6:4, choć spotkanie dwukrotnie było przerywane z powodu opadów deszczu.
Sabalenka wróciła do rywalizacji i znów wygrywa
Białorusinka pojawiła się na korcie po miesięcznej przerwie od występów w tourze. Po nieudanym dla niej Wimbledonie, w którym niespodziewanie przegrała w czwartej rundzie z Naomi Osaką, Sabalenka zrobiła sobie przerwę i udała się między innymi na wakacje.
Powrót do rywalizacji rozpoczęła od zwycięstwa nad Moyuką Uchijimą. W pierwszym meczu w Toronto wygrała 6:3, 6:3, a w trzeciej rundzie zmierzyła się z doświadczoną Shuai Zhang.
Spotkanie od początku nie było pozbawione trudnych momentów. Już w pierwszym gemie Sabalenka musiała bronić break pointa po uderzeniu w siatkę. Liderka rankingu odpowiedziała jednak dwoma asami serwisowymi i zdołała utrzymać podanie.
Dwie przerwy spowodowane opadami deszczu
Przy stanie 2:1 dla Sabalenki i podczas czwartego gema nad kortami w Toronto pojawił się deszcz. Tenisistki musiały zejść z kortu, ale przerwa nie trwała długo. Po wznowieniu gry Zhang skutecznie odpierała ataki rywalki i obroniła się przed przełamaniem.
Kluczowy dla losów pierwszego seta okazał się szósty gem. Sabalenka podkręciła tempo, a po serii błędów Chinki wypracowała trzy break pointy. Już przy pierwszej okazji posłała znakomity return i objęła prowadzenie 4:2.
Chwilę później opady ponownie zmusiły organizatorów do przerwania meczu. Po powrocie na kort żadna z zawodniczek nie zdołała już przełamać podania. Białorusinka zamknęła partię efektownym bekhendem i wygrała ją 6:3.
Decydujące przełamanie w drugim secie
Początek drugiej partii był bardziej jednostronny. Sabalenka dobrze wykorzystywała swoją siłę i regularnie wywierała presję na serwisie rywalki. Zhang długo utrzymywała się jednak w grze.
W siódmym gemie Chinka prowadziła 30-0, lecz popełniła kosztowny błąd, odpuszczając jedną z piłek. Od tego momentu jej sytuacja zaczęła się komplikować. Sabalenka wykorzystała znakomity return, wypracowała break pointa i chwilę później przełamała przeciwniczkę.
Liderka rankingu WTA potwierdziła przewagę własnym podaniem i wyszła na prowadzenie 5:3. W dziesiątym gemie serwowała już po zwycięstwo, ale nie obyło się bez nerwów. Mimo prowadzenia 30-0 musiała bronić break pointa.
Białorusinka zachowała jednak spokój w najważniejszym momencie. Oddaliła zagrożenie, a następnie wypracowała piłkę meczową. Zhang zakończyła spotkanie błędem z forhendu, dzięki czemu Sabalenka wygrała drugiego seta 6:4.
Sabalenka zagra z Aleksandrową
Zwycięstwo nad Shuai Zhang oznacza dla Sabalenki awans do czwartej rundy turnieju w Toronto. Kolejną rywalką Białorusinki będzie Jekaterina Aleksandrowa, która wyeliminowała Talię Gibson. Australijka wcześniej pokonała Maję Chwalińską.
Pojedynek Sabalenki z Aleksandrową zaplanowano na sobotę, 8 sierpnia.
WTA Toronto – III runda gry pojedynczej:
Aryna Sabalenka (1) – Shuai Zhang (Chiny) 6:3, 6:4
Źródło: WP Sportowe Fakty
Oglądaj mecze online









![Obrazek news: Dwa fatalne błędy i porażka. GKS Katowice mocno oddalił się od Ligi Konferencji [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fstatic%2Fliga-konferencji-logo-6-mikolaj-barbanell-shutterstock_min2.webp&w=256&q=75)


![Obrazek news: Trudna sytuacja Rakowa przed rewanżem z Hammarby [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fstatic%2Fshutterstock-2460149903_min2.webp&w=256&q=75)