Katastrofa Jagiellonii Białystok. Trudne położenie przed rewanżem [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Katastrofa Jagiellonii Białystok. Trudne położenie przed rewanżem [WIDEO]Fot. Polsat Sport

Kiedy na przedmeczowej konferencji prasowej włoscy dziennikarze próbowali dowiedzieć się, jak wymawiać nazwisko "Siemieniec". Trener Jagiellonii zabrał głos, dając im do zrozumienia, że "po meczu będą pamiętać". Może i będą, ale ze względu na udany rezultat dla Fiorentiny, która pokonała Jagiellonię Białystok 3:0 na ich własnym terenie. Taki wynik stawia polską drużynę w trudnym położeniu przed rewanżem.

Jagiellonia miała częściej piłkę, ale zapomniała oddawać strzałów

Przez większość pierwszej połowy mecz miał jednostronny przebieg. Gra toczyła się pod dyktando Jagiellonii. Drużyna Adriana Siemieńca była częściej przy piłce i wymieniała niezliczoną ilość podań. Fiorentina nie robiła nic, aby ten stan rzeczy zmienić. W 10. minucie Jagiellonia zagroziła swoim rywalom. Jesus Imaz z lewej strony wbił piłkę w pole karne. Blisko jej przecięcia był Kamil Jóźwiak, lecz został uprzedzony przez jednego z piłkarzy Fiorentiny.

Świetna końcówka pierwszej połowy w wykonaniu Fiorentiny

Na kolejną sytuację strzelecką trzeba było czekać do 39. minuty. Ronaldo Mandragora dograł piłkę do Giovanniego Fabbina, który uderzył głową prosto w ręce Sławomira Abramowicza. Po tej sytuacji Fiorentina się przebudziła i przycisnęła Jagiellonię. W końcówce stworzyła dwie kolejne szanse. Najlepszą z nich miał Giocanni Fabbian, który oddał potężny strzał z dystansu. Jego próbę kapitalnie obronił Sławomir Abramowicz. Po pierwszej połowie statystyki strzałów prezentowały się następująco:

  • Jagiellonia Białystok - 1 strzał niecelny
  •  Fiorentina - 2 strzały niecelne, 2 strzały na bramkę

Gdzie była Jagiellonia na początku drugiej połowy? Fatalny początek!

Jagiellonia fatalnie weszła w drugą połowę. W 53. minucie źle obliczył lot piłki dośrodkowanej z rzutu rożnego Sławomir Abramowicz, minął się z piłką, ta wróciła do piłkarzy Fiorentiny. Fazzini dograł do Luki Ranieriego, który przełamał ręce Abramowicza. Bramkarz Jagiellonii szybko zrehabilitował się za straconą bramkę. W 58. minucie kapitalnie obronił strzał Fortiniego. Jagiellonia wyszła z opałów i przeniosła ciężar gry na połowę Fiorentiny. W 59. minucie Wdowik wpakował piłkę do siatki po podaniu Alexa Pozo, ale był spalony i bramki nie uznano.

Drugi cios

Trzy minuty później Wdowik był bliski wyrównania. Lewy obrońca uderzył bezpośrednio z rzutu rożnego, a piłka skozłowała przed bramkarzem Fiorentiny i odbiła się od słupka. To, czego nie udało się Wdowikowi, udało się Mandragori. W 66. minucie pomocnik pokonał Sławomira Abramowicza kapitalnym strzałem z rzutu wolnego. 61. minuta wdowik w słupek do rzucie wolnym piłka skozłowała przez bramkarzem pozo dograł był na pozycji spalonej.

Trzeci cios

Wynik meczu w 81. minucie na 3:0 ustalił Roberto Picolli, który wykorzystał rzut karny. Jedenastka została sprokurowana przez Dawid Drachal. Rewanż odbędzie sie za tydzień, 26 lutego, o godzinie 18:45.

19.02.2026r, 1/16 finału Ligi Konferencji Europy, Chorten Arena (Białystok)

Jagiellonia Białystok - Fiorentina 0:3 (0:0)

Bramki: Ranieri 53', Mandragora 66', Piccoli 81' (rzut karny)

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Liga Konferencji Europy Wideo Jagiellonia białystok Fiorentina Liga konferencji Piłka nożna

Komentarze użytkowników

    Chat ogólny

    Brak wiadomości. Bądź pierwszy!